Jak zrobić BUT z papierowej wikliny - film na przykładzie
buta mikołajkowego.
UWAGA - dla osób znających dobrze splot ósemkowy! Długi i
szczegółowy opis poszczególnych etapów wyplatania butka.
Tu także pokazałam, jak wyplatać z użyciem tekturowego
dna BEZ KLEJENIA spodu
Nowy film pokazujący ubogacona wersje warkocza, kończącego wyplatany kosz.
Warkocz pleciony z podwójnych rurek osnowy, wykonany w 4 ruchach.
Takie zakończenie znajduje się nieco niżej i bardziej na zewnatrz kosza w stosunku do warkocza 3-etapowego.
Zapraszam do nauki!
Bardzo popularne zakończenie kosza - prosty warkocz w 3 etapach
Zachęcam do poznania nowego splotu trzema rurkami na bazie splotu pojedynczego.
Splot wykonywany przy parzystej liczbie rurek osnowy:
Splot wykonywany przy parzystej liczbie rurek osnowy:
Splot kończący kosz przy splocie trzema rurkami. Świetny, gdy rurki osnowy sa za krótkie na warkocz.
A co z osnowa parzysta ? A zobaczcie tutaj:
Splot pojedynczy to podstawowy splot wikliniarski.
Mozna wykonywac go jedna rurka pod warunkiem, ze ilośc rurek osnowy jest nieparzysta.
Jak go zrobić - tutaj:
Mozna wykonywac go jedna rurka pod warunkiem, ze ilośc rurek osnowy jest nieparzysta.
Jak go zrobić - tutaj:
Wyplatany DOMEK podejrzałam gdzieś w necie. Szukałam opisu wykonania i świetne zdjęcia znalazłam na słowackim blogu pani o nicku artmama.
Do poniższego tutorialu wykorzystałam właśnie te zdjęcia nieco je modyfikując, opisy własne.
Domki tym sposobem wyplotłam z papieru ksero i ozdobiłam pasmanterią, efekt: na moim głównym blogu. Pięknie wyglądaja zawieszone w oknie lub powieszone na jednokolorowej ścianie.
Gotowy domek może wyglądać na przykład tak:
Wyplatanie zaczynamy od wykonania kwadratu, dwukrotnie oplecionego. Dla ułatwienia można w rurkę włożyć kawałek drutu.
Dobrze jest obie warstwy skleić klejem, fajnie sprawdza się klej z pistoletu, który klei natychmiast.
Po dwóch okrążeniach możemy zacząć wyplatać narożniki domku. Zdjęcie poniżej obrazuje ten proces: najpierw rurkę przekładamy pod spodem kwadratowej konstrukcji jakby cofając się do poprzedniego narożnika. Tu okalamy narożnik przekładając rurkę od spodu, w wyniku czego na górze rurka tworzy X.
Tak samo postępujemy przy kolejnych narożnikach.
Przy małych domkach trzy okrążenia wyplatania narożników wystarczą.
Czas zająć się dachem domku.
krok 1. Rurkę przekładamy wpierw od wierzchniej strony domku, a następnie zaginamy około 2 cm poza konturem domku.
krok 2. Zagiętą rurkę przekładamy pod spodem konstrukcji, także około 2 cm poza obrys domku.
krok 3. Robimy dach kierując rurkę w górę, tu znowu drut w rurce ułatwi pracę.
.... i w takiej samej odległości tworzymy drugą część dachu kierując rurkę w dół.
Narożniki dachu wyplatamy tak samo, jak narożniki domku - rurka pod spodem konstrukcji i X na górze.
Drugi narożnik i szczyt dachu wyplatamy identycznie.
Tak, jak dół domku dach także wymaga co najmniej trzech okrążeń.
Teraz tylko ewentualne barwienie, koniecznie choć jednokrotne lakierowanie i domek gotowy do zdobienia. A tu ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia!!.
powodzenia !
Domki tym sposobem wyplotłam z papieru ksero i ozdobiłam pasmanterią, efekt: na moim głównym blogu. Pięknie wyglądaja zawieszone w oknie lub powieszone na jednokolorowej ścianie.
Gotowy domek może wyglądać na przykład tak:
Dobrze jest obie warstwy skleić klejem, fajnie sprawdza się klej z pistoletu, który klei natychmiast.
Po dwóch okrążeniach możemy zacząć wyplatać narożniki domku. Zdjęcie poniżej obrazuje ten proces: najpierw rurkę przekładamy pod spodem kwadratowej konstrukcji jakby cofając się do poprzedniego narożnika. Tu okalamy narożnik przekładając rurkę od spodu, w wyniku czego na górze rurka tworzy X.
Tak samo postępujemy przy kolejnych narożnikach.
Przy małych domkach trzy okrążenia wyplatania narożników wystarczą.
Czas zająć się dachem domku.
krok 1. Rurkę przekładamy wpierw od wierzchniej strony domku, a następnie zaginamy około 2 cm poza konturem domku.
krok 2. Zagiętą rurkę przekładamy pod spodem konstrukcji, także około 2 cm poza obrys domku.
krok 3. Robimy dach kierując rurkę w górę, tu znowu drut w rurce ułatwi pracę.
.... i w takiej samej odległości tworzymy drugą część dachu kierując rurkę w dół.
Narożniki dachu wyplatamy tak samo, jak narożniki domku - rurka pod spodem konstrukcji i X na górze.
Drugi narożnik i szczyt dachu wyplatamy identycznie.
Tak, jak dół domku dach także wymaga co najmniej trzech okrążeń.
Teraz tylko ewentualne barwienie, koniecznie choć jednokrotne lakierowanie i domek gotowy do zdobienia. A tu ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia!!.
powodzenia !
Słońce na niebie wysoko, kwiaty kwitną obficie, a więc czas na naukę wyplatania wazonu na bazie słoika.. To niezbyt trudne zadanie, gdyż szklany słoik mocno trzyma formę i plecenia nie za wiele.
Takie wazony wykonywałam wielokrotnie, służą latami - śmiało można wlewać wodę do ciętych kwiatów bez obawy o uszkodzenie plecionki. Poniżej trzy przykłady - zdobienia gotowej wyplatanki to już sprawa indywidualna.
W pierwszym wazonie wykorzystałam róże wykonaną z książki telefonicznej, TUTEK tutaj.
Zaczynamy od wyplecenia dna. Dno nie musi być ściśle plecione, wystarczy kratka z rurek, które staną się rurkami osnowy.
Na początku ułóżcie rurki w krzyż ze środkiem w połowie każdej rurki. Następnie dostawcie trzecią rurkę tak, jak poniżej:
Takie wazony wykonywałam wielokrotnie, służą latami - śmiało można wlewać wodę do ciętych kwiatów bez obawy o uszkodzenie plecionki. Poniżej trzy przykłady - zdobienia gotowej wyplatanki to już sprawa indywidualna.
W pierwszym wazonie wykorzystałam róże wykonaną z książki telefonicznej, TUTEK tutaj.
Zaczynamy od wyplecenia dna. Dno nie musi być ściśle plecione, wystarczy kratka z rurek, które staną się rurkami osnowy.
Na początku ułóżcie rurki w krzyż ze środkiem w połowie każdej rurki. Następnie dostawcie trzecią rurkę tak, jak poniżej:
Czwarta rurka powoli zaczyna tworzyć kratkę.
I tak jeszcze kilka razy. W sumie powinniście mieć sześć rurek poziomych i sześć rurek pionowych dla dna słoika po dużej kawie rozpuszczalnej !
I tak jeszcze kilka razy. W sumie powinniście mieć sześć rurek poziomych i sześć rurek pionowych dla dna słoika po dużej kawie rozpuszczalnej !
Stawiając słoik na kratce musimy być pewni, że spód jest odpowiedniej wielkości.
Czas na dolny brzeg. Zaplatamy go tak, jak w normalnym koszyku z tym, że nie jest konieczne wykonanie splotu wewnętrznego - wystarczy tylko ruch w prawo i górę, by wykonać rant po zewnętrznej stronie wazonu.
Gdzieś tam u góry pewnie nasze rurki staną się zbyt krótkie, by pleść dalej, trzeba do nich dołożyć ciąg dalszy wkręcając kolejne, a dla pewności podczas dokręcania rurki daję kropelkę kleju, aby rurka podczas wyplatania brzegu nie wysunęła się.
Oplatając górna cześć słoika - tą węższą - jako osnowy użyłam dwóch rurek naraz. Plotąc pojedynczo splot byłby zbyt gesty i niemożliwy do wykonania. Podwójne rurki osnowy przydadzą się do wykończenia plecionki.
W pewnym momencie skończy nam się słoik. To znak, że czas zacząć kołnierz wazonu.
Rurki osnowy wygnijcie lekko na zewnątrz...
... i w takim rozchyleniu wyplećcie kilka rządków kołnierza.
Zakończenie to pojedynczy warkocz...
Kończąc wazonik wystające rurki osnowy utnijcie po skosie, a następnie lekko smarując klejem umieście pod warkoczem. O taki efekt właśnie mi chodziło :)
Gotowy wazon z góry...
Pozdrawiam i zachęcam do spróbowania, wazon może być świetnym prezentem na zbliżający się Dzień Matki.
Nowy film z kompleksowo pokazanym wyplataniem filiżanki, do której później dołożyłam krepinowe róże. To bardzo popularna plecionka, która świetnie sprawdza się przez cały rok jako prezent na różne okazje.
To także kapitalna dekoracja każdego wnętrza.
Do wykonania tej ozdoby wykorzystałam różyczki wykonane według tego kursu:
To także kapitalna dekoracja każdego wnętrza.
Do wykonania tej ozdoby wykorzystałam różyczki wykonane według tego kursu:
Każde plecenie dobiega kiedyś końca więc i każdy koszyk musi posiadać zakończenie. Przy filiżance najbardziej sprawdził mi się pojedynczy warkocz - nie za strojny a jednak elegancki.Zobaczcie, jak łatwo go zrobić. Wyplatamy go z rurek osnowy i musimy mieć do dyspozycji co najmniej 12-sto centymetrowe kawałki.
Pojedynczy warkocz składa się z trzech etapów. Pierwszy z nich polega na ominięciu rurki osnowy, która leży po prawej stronie i zahaczeniu rurki o drugą z kolei rurkę osnowy, wyginając ją w swoją stronę, czyli na zewnątrz koszyka.
Pojedynczy warkocz składa się z trzech etapów. Pierwszy z nich polega na ominięciu rurki osnowy, która leży po prawej stronie i zahaczeniu rurki o drugą z kolei rurkę osnowy, wyginając ją w swoją stronę, czyli na zewnątrz koszyka.
Druga rurka osnowy pokonuje identyczną drogę.
I tak do ostatniej rurki z tym, że przedostatnia rurka osnowy zahacza o pierwszą zagiętą rurkę osnowy.
Ostatnia rurka najpierw przechodzi w miejscu, gdzie przed chwilą przeszła przedostatnia rurka osnowy od strony zewnętrznej koszyka do wewnątrz.
Na koniec ostatnia rurka musi znaleźć się tak jak jej koleżanki po zewnętrznej stronie koszyka. Tak wykonaliśmy pierwszy etap zakończenia.
Drugi etap jest nieco łatwiejszy. Każdą rurkę osnowy zaginamy w prawo i w górę, zahaczając o sąsiadkę.
I tak w kółko. Ostatnia rurka jak zawsze musi utrzymać całość, więc trzeba ją zahaczyć przekładając z dołu do góry. W ten sposób wszystkie rurki ładnie sterczą do góry.
Trzeci etap to włożenie rurek pomiędzy wykonany splot tak, jak to widać na zdjęciu, z góry na dół.
Po paru próbach łatwo się zorientujecie, gdzie rurka powinna się znaleźć.
Wszystkie rurki muszą być skierowane w dół i ściśle uplecione.
Niepotrzebne końcówki ucinamy zawsze na skos, nie z krótko. Najlepiej do tego celu użyć szczypiec bocznych, choć nożyczkami też sobie poradzicie.
Teraz klejem ładnie podklejcie końcówki uciętych rurek, lekko chowając je w wypleciony warkocz.
Gotowe !



























