Bardzo popularne zakończenie kosza - prosty warkocz w 3 etapach
Splot kończący kosz przy splocie trzema rurkami. Świetny, gdy rurki osnowy sa za krótkie na warkocz.
Każde plecenie dobiega kiedyś końca więc i każdy koszyk musi posiadać zakończenie. Przy filiżance najbardziej sprawdził mi się pojedynczy warkocz - nie za strojny a jednak elegancki.Zobaczcie, jak łatwo go zrobić. Wyplatamy go z rurek osnowy i musimy mieć do dyspozycji co najmniej 12-sto centymetrowe kawałki.
Pojedynczy warkocz składa się z trzech etapów. Pierwszy z nich polega na ominięciu rurki osnowy, która leży po prawej stronie i zahaczeniu rurki o drugą z kolei rurkę osnowy, wyginając ją w swoją stronę, czyli na zewnątrz koszyka.
Pojedynczy warkocz składa się z trzech etapów. Pierwszy z nich polega na ominięciu rurki osnowy, która leży po prawej stronie i zahaczeniu rurki o drugą z kolei rurkę osnowy, wyginając ją w swoją stronę, czyli na zewnątrz koszyka.
Druga rurka osnowy pokonuje identyczną drogę.
I tak do ostatniej rurki z tym, że przedostatnia rurka osnowy zahacza o pierwszą zagiętą rurkę osnowy.
Ostatnia rurka najpierw przechodzi w miejscu, gdzie przed chwilą przeszła przedostatnia rurka osnowy od strony zewnętrznej koszyka do wewnątrz.
Na koniec ostatnia rurka musi znaleźć się tak jak jej koleżanki po zewnętrznej stronie koszyka. Tak wykonaliśmy pierwszy etap zakończenia.
Drugi etap jest nieco łatwiejszy. Każdą rurkę osnowy zaginamy w prawo i w górę, zahaczając o sąsiadkę.
I tak w kółko. Ostatnia rurka jak zawsze musi utrzymać całość, więc trzeba ją zahaczyć przekładając z dołu do góry. W ten sposób wszystkie rurki ładnie sterczą do góry.
Trzeci etap to włożenie rurek pomiędzy wykonany splot tak, jak to widać na zdjęciu, z góry na dół.
Po paru próbach łatwo się zorientujecie, gdzie rurka powinna się znaleźć.
Wszystkie rurki muszą być skierowane w dół i ściśle uplecione.
Niepotrzebne końcówki ucinamy zawsze na skos, nie z krótko. Najlepiej do tego celu użyć szczypiec bocznych, choć nożyczkami też sobie poradzicie.
Teraz klejem ładnie podklejcie końcówki uciętych rurek, lekko chowając je w wypleciony warkocz.
Gotowe !
Każda ścianka koszyka kiedyś się kończy i zostajemy z dylematem: co dalej? jak zakończyć kosz?
Popularne i stosunkowo nietrudne zakończenie koszyka pięknie wykorzystuje w swoich koszach Anastazja Przychodzień (@Papierowe warkocze).
Zawsze chciałam mieć pod ręką ten sposób, dlatego zdecydowałam się umieścić obcy kursik. Tutorial pokazany poniżej wykorzystuje zdjęcia autorstwa Anastazji Przychodzień (za zgodą autorki). Tekst i napisy na zdjęciach wykonałam we własnym zakresie.
Zakończenie - splot z 4 rurek
Tak przeciętnie wygląda większość ścianek koszy przed brzegowym zakończeniem - sterczą sobie swobodnie dwie rurki z wykonywanego splotu ósemkowego. Na potrzeby kursu nazwę je rurkami z plecenia.
Zaczynamy zakończenie kosza od dołożenia do splotu 2 rurek - 1 i 2 DODANEJ - one później staną się też rurkami z plecenia. Nie musicie ich kleić, możecie natomiast końcówki włożyć między sploty ścianki, jak przy prostym zakończeniu.
W pierwszym ruchu przekładacie rurkę, która aż się wyrywa do akcji (tak, tak, ta najbardziej z lewej strony) czyli 1 rurkę z plecenia, mijacie 3 rurki osnowy i zahaczacie ją o pierwszą wolną, czyli 4 rurkę osnowy:
Teraz zegnijcie rurkę osnowy leżącą z lewej strony i dołóżcie ją obok samotnej, świeżo zahaczonej 1 rurki z plecenia.
Następnie weźcie 2 rurkę z plecenia i postępujcie z nią tak samo, jak z 1 z plecenia: przełóżcie mijając 3 rurki osnowy i zahaczcie o pierwszą wolną rurkę osnowy.
Tak będziecie postępować z rurkami z plecenia i rurkami dodanymi (splot z 4 rurek) aż do samiutkiego końca, przedłużając je oczywiście wg potrzeb. Pamiętajcie, że wykonujecie splot 4 rurkami, a więc 1 i 2 rurką z plecenia i 1 i 2 rurką dodaną !!.
Po każdej przełożonej rurce dokładacie do niej sąsiadującą z lewej strony rurkę osnowy. Rurki osnowy mają sobie tak beznadziejnie sterczeć, potem się nimi zajmiemy.
Natomiast cztery rurki wykonują na górze kosza piękną obręcz z ukośnym ułożeniem rurek. Szczęściary - jakość zakończenia zależy w dużej mierze od starannego przekładania tych rurek. Ważne również, by odległości między rurkami osnowy były możliwie jednakowe i nie za duże ( 2 - 2,5 cm optymalnie).
Kiedy dojedziecie do miejsca, gdzie zaczynaliście splot ( a więc 3 rurki osnowy do końca) nie panikujcie - z pewnością dojrzycie cudowne miejsce do zahaczenia plecionej rurki, jak na poniższym obrazku:
Do przełożonej i zahaczonej "przez dziurę" rurki plecionej szybciutko dołóżcie rurkę osnowy.
Kolejna rurka pleciona powędruje do swojej własnej, prywatnej dziury, a z nią osnowa.
To samo zróbcie aż do momentu, gdy z rozpaczą stwierdzicie, że skończyły się Wam rurki osnowy.
Teraz pozostaje jedynie przycięcie na skos wystających rurek tak, by końcówka dziubkiem zaczepiała o osnowę. Jeśli bardzo Was to stresuje, przy luźniejszym splocie dajcie kropelkę kleju pod uciętą osnowę.
Ta dam !! Gotowe !!! Takie kosze tylko u Anastazji !! ( i u Was po kursie )
Trudne?












